Przewodnik zakupowy
Jakie kombi z silnikiem diesla wybrać? Oto siedem propozycji na oszczędny i pojemny samochód dla całej rodziny.

Kombi w dieslu” to prawdziwa klasyka rynku aut używanych. Trudno się dziwić, że klienci szukają tego typu wozów. Łączą praktyczność, świetnie możliwości przewozowe i obszerne wnętrze z niedużym zużyciem paliwa. Często oferują też bardzo przyzwoite osiągi, za sprawą dużego momentu obrotowego oferowanego przez silniki diesla. Jeśli należą do klasy kompaktowej, średniej czy wyższej, mają naprawdę duże bagażniki, a oprócz tego są wygodne, nieźle wyciszone i nadają się nawet na bardzo długie trasy.

Owszem, nie są tak sprawne na gorszych drogach ani tak modne jak bardzo popularne ostatnio SUV-y, ale w zamian lepiej się prowadzą, są cichsze w trasie i tańsze w eksploatacji. Często mają też większe bagażniki.

Jeżeli silnik Diesla nie jest dla Was warunkiem koniecznym przy poszukiwaniu auta typu kombi, w poprzednim wpisie przygotowaliśmy propozycję niedrogich aut występujących w takiej wersji nadwoziowej: https://blog.spotawheel.pl/top-7-popularnych-niedrogich-kombi/.

Kombi w dieslu: co wybrać?

Na rynku jest całe mnóstwo ofert z takimi autami. Najmniejsze modele należą do segmentu B, a największe to mierzące pięć metrów, luksusowe kombi segmentu F. Oto wybór siedmiu różnych modeli z dużymi bagażnikami i silnikami wysokoprężnymi.

1. Seat Ibiza ST TDI

Ibiza w wersji kombi

Oto przedstawiciel wspomnianych, najmniejszych kombi. Seat Ibiza w wersji z większym bagażnikiem jest oznaczany literami „ST” jak Sports Tourer. „Sportu” ten hiszpański samochód nie ma w sobie zbyt wiele, ale praktyczności: całkiem sporo. Ten model oferuje naprawdę spory bagażnik, ale przy tym nie jest tak długi, jak auta o klasę czy dwie większe. Dzięki temu łatwiej się nim parkuje w mieście. Silniki diesla oferowane w Ibizie to 1.2 i 1.6 TDI. Ten pierwszy ma tylko trzy cylindry. Potrafi zużyć naprawdę niewiele paliwa, ale nie zachwyca kulturą pracy ani osiągami (75 KM). 1.6 TDI w wersjach 90 i 105 KM sprawia, że Seat staje się naprawdę żwawy. To jednostka godna polecenia.

2. Kia Cee’d II 1.6 CRDI

Kia Cee'd drugiej generacji w odmianie kombi

Kia Cee’d drugiej generacji to samochód kojarzony w Polsce głównie z… policyjnymi radiowozami. To dobra rekomendacja dla koreańskiego kompaktu, bo skoro znosi trudny policyjnej służby, to musi być naprawdę trwałym wozem. Tak rzeczywiście jest. Cee’d jest też lubiany przez floty. Słowem: idealny samochód do pracy, ale prywatni klienci też go docenią.

Silnik 1.6 CRDI może mieć 110 lub 136 KM. Ta mocniejsza odmiana występuje również z automatyczną skrzynią biegów, ale słabsza jest prostsza w konstrukcji i nieco tańsza w serwisie. Którą wybrać? To zależy, czego się szuka. Miłośnicy bardziej dynamicznej jazdy będą rozczarowani 110-konną Kią. Docenią ją za to fani jazdy „o kropelce”. To potrafi być naprawdę oszczędny samochód! Zalety Cee’da to przyzwoita trwałość i spory bagażnik. Wady? Nieco gorsze wyciszenie i mniej komunikatywny układ kierowniczy niż u niemieckich konkurentów.

3. Volkswagen Golf 2.0 TDI

Bolkswagen Golf Variant

O klasie kompakt mówi się czasami, że to „klasa Golfa”, co najlepiej świadczy o tym, jak doceniany bywa Volkswagen. Rzeczywiście, ten model ma swoje zalety. Największą z nich jest… brak wyraźnych wad. Oto samochód, który nie powala na kolana żadną ze swoich cech, ale jednocześnie jest właściwie we wszystkim dobry. Mowa o komforcie jazdy, wykonaniu, wyciszeniu, prowadzeniu… i masie innych cech.

Jeśli chodzi o gamę diesli, popularny jest słabszy 1.6 TDI, ale warto poszukać wersji z dwulitrową jednostką, bo nie pali o wiele więcej, a zapewnia dużo lepsze osiągi. Moc: 150 lub 184 KM, ale ten drugi wariant występuje w droższej i usportowionej wersji GTD lub w uterenowionej Alltrack. W obydwu przypadkach będzie drogo. 150-konne TDI stanowi rozsądny kompromis. Wiele egzemplarzy ma skrzynię automatyczną DSG. Jest bardzo szybka, ale uwaga na jej koszty serwisowania. Jeśli poprzedni właściciel zaniedbał kwestie np. wymiany oleju, rachunek w warsztacie może być słony!

Alternatywą dla Golfa mogą być zbliżone technicznie Skoda Octavia i Seat Leon. Co wybrać? W dużej mierze to kwestia gustu i znalezienia właściwego egzemplarza (najlepiej szukać ich w Spotawheel)

4. Volvo V50 2.0D

Volvo V50 T5 '2005–07

Klasa premium, ale z wieloma częściami wspólnymi z Fordem: oto krótki opis Volvo V50. Czy to komplement? Z jednej strony, pokrewieństwo z wozem ze znaczkiem z błękitnym owalem odbiera Volvo nieco wyjątkowości. Z drugiej: obniża koszty utrzymania i poprawia dostępność części. Poza tym, Ford Focus zawsze słynął z dobrego prowadzenia. Na szczęście kombi Volvo przejęło tę cechę.

Jakie diesle wybrać w Volvo V50? Gama silników wysokoprężnych jest tu bardzo szeroka. Rozpoczyna się 109-konnym 1.6 produkcji francuskiego koncernu PSA, który jest oszczędny, ale niezbyt dynamiczny. Na drugim „biegunie” są typowe dla Volvo, pięciocylindrowe silniki 2.0 i 2.4, których moc sięga ponad 180 KM. Zachwycają rasowym odgłosem pracy i osiągami, ale nie są tanie ani w zakupie, ani w utrzymaniu. Kompromis stanowi 136-konny, fordowski silnik 2.0 z czterema cylindrami. Przyspieszenie? Zaskakująco dobre, a do tego niższe koszty obsługi i rozsądne spalanie. Inne zalety V50 to oryginalna stylistyka i bogate wyposażenie wielu egzemplarzy. Ten model może się podobać!

5. Opel Insignia A 2.0 CDTI

Opel Insignia A kombi

Kiedyś polscy klienci szukający kilkuletniego samochodu klasy średniej, marzyli przede wszystkim o Volkswagenie Passacie. Dziś ostatnim krzykiem mody jest Opel Insignia. Rzeczywiście, Opel ma swoje zalety, takie jak dobre wyciszenie, szeroka gama silników (od wolnossącego, benzynowego 1.8 aż po V6) i – co chyba najważniejsze – udana, nadal robiąca wrażenie stylistyka. Jeśli chodzi o diesle, stanowią zdecydowaną większość oferty rynkowej. Silnik 2.0 CDTI występuje w wersjach 130, 160, 165, 170 i 195 KM (przedostatnia: po liftingu, ostatnia: biturbo). Bazowa sprawdzi się w rękach spokojnie usposobionych kierowców. Lepiej postawić na mocniejsze, ale… bez przesady. Topowe Biturbo nie ma zauważalnie lepszych osiągów od wersji z jedną sprężarką, a za to więcej pali.

Tak czy inaczej, w przypadku Insignii moc rzeczywiście ma znaczenie. Opel jest bowiem naprawdę ciężkim, a poza tym: bardzo dużym samochodem. Wersja kombi mierzy ok. 5 metrów, czyli tyle, ile niektóre luksusowe limuzyny. Przed zakupem lepiej dobrze wymierzyć, czy zmieści się do waszego garażu!

6. Hyundai i40 1.7 CRDI

Hyundai i40 kombi

Koreańczycy kilka razy próbowali „podbić” segment D, ale ich dawne próby trudno nazwać udanymi. O modelach takich jak Hyundai Sonata czy Kia Magentis niewiele osób już pamięta. Lepiej – choć nadal nieidealnie – poszło w przypadku Hyundaia i40 i Kii Optimy. Na lepszą sprzedaż tych aut oprócz atrakcyjnej stylistyki i dobrej jakości wykonania, wpłynęła też obecność wersji kombi.

Hyundai i40 kombi w wersji z silnikiem 1.7 CRDI przekonuje do siebie ładną, dynamiczną, niską sylwetką. Podobać może się także wnętrze, zwłaszcza że na rynku zdarzają się auta z bardzo bogatym wyposażeniem, np. z wentylowanymi siedzeniami i systemem automatycznego parkowania. Co z silnikami? Motor 1.7 CRDI jest dostępny w wersji o mocy 115 i 136 lub – po liftingu z 2015 r. – 141 KM. Jednym z powodów, dla których i40 nie zdobył aż takiej popularności jak niemieccy konkurenci, był brak naprawdę mocnego wariantu. Passat, Insignia czy Superb miały silniki 170-konne, a Hyundai: nie. Nie znaczy to jednak, że i40 jest powolne. To dobry wybór dla tych, którzy lubią się trochę wyróżniać.

Hyundai i40 jest z całą pewnością godną uwagi propozcyją w swoim segmencie. Czy jest zatem lepszym wyborem niż konkurenci z koncernu VW? Na to pytanie postaraliśmy się odpowiedzieć tutaj: https://blog.spotawheel.pl/czy-hyundai-moze-byc-lepszy-od-volkswagena/.

7. BMW serii 5 F11

BMW serii 5 F10 Touring

Rewelacyjne prowadzenie, świetny komfort jazdy, wygodne fotele, najnowocześniejsze wyposażenie, atrakcyjny wygląd, szeroka gama mocnych silników, duży bagażnik… czy to opis samochodu idealnego? Dla wielu takie właśnie jest BMW serii 5 typoszeregu F11 (sedan nosił oznaczenie F10, kombi to F11). Oczywiście, za taką porcję zalet trzeba słono zapłacić zarówno przy zakupie, jak i podczas eksploatacji auta. Sprawę utrudnia też duża podaż aut, które są powypadkowe lub po prostu „zmęczone”, wymagające wielotysięcznych inwestycji. Najlepiej szukać BMW u sprawdzonych sprzedawców, takich jak Spotawheel.

Co z dieslami w BMW F11? Gamę otwiera motor o oznaczeniu 518d. Ma dwa litry pojemności, cztery cylindry i „tylko” 150 KM. Czy to za mało jak na tak duże auto? Dla niektórych na pewno, choć trzeba przyznać, że szybka, automatyczna skrzynia biegów (jeśli występuje) i niezły moment obrotowy nieco ratują sytuację.

Najpopularniejszym wyborem jest silnik 520d (184-190 KM), który może być zestawiany z napędem 4×4 xDrive. Dobrze łączy przyzwoite osiągi z korzystnymi cenami zakupu. Mocniejsze 525d jest rzadkością.

Dla wielu kupujących, prawdziwe BMW musi mieć sześć cylindrów. To sprawia, że zwracają uwagę tylko na odmiany z dieslem 3.0: 30d, 35d lub M50d. Ta ostatnia wersja ma… cztery turbosprężarki. „Optymalne” 30d uchodzi za rewelacyjną wersję. Świetnie brzmi, doskonale przyspiesza i niewiele pali. Jest to też dość trwała jednostka, ale uwaga: zakup naprawdę nie będzie tani. Niestety, coś za coś…


Jeżeli wciąż nie wiecie, na jakie kombi z silnikiem Diesla się zdecydować, fachowe doradztwo otrzymacie w Spotawheel, gdzie do każdego auta oferowany jest dokładny raport techniczny oraz gwarancja do 5 lat!

Paweł