Przewodnik zakupowy

Które używane modele najlepiej nadają się do podróżowania? Wybraliśmy 11 samochodów, którymi będziecie mogli wygodnie… wybrać się w trasę.

Co to znaczy?

Dobry samochód, którym będziemy mogli wybrać się w trasę powinien spełniać kilka kryteriów: po pierwsze powinien mieć ekonomiczny silnik. Po drugie powinien mieć pojemny bagażnik i sensownie rozplanowane wnętrze. Do tego istotna jest także cena – naszym celem było znalezienie modeli z różnych półek cenowych, tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Honda Civic IX

Dzięki wyjątkowej trwałości ten model trzyma cenę, która należy do najwyższych w swojej kategorii (sensowny wybór zadbanych aut zaczyna się od około 40 000 zł). Jednak w zamian otrzymujesz praktycznie nie psujące się silniki, przestronne wnętrze i ogromny jak na kompaktowe auto bagażnik (w wersji hatchback 477 litrów, w wersji kombi 624 litry). Warto wspomnieć także o oszczędnych dieslach i-DTEC, ten w odmianie 1.6 (120 KM) pali 3,6 litra a w odmianie 2.2 (150 KM) 4,2 litra „na setkę”. Za dużo? W Civicu znajdziecie przycisk „Econ”, który uruchamia tryb jeszcze oszczędniejszej jazdy (coś za coś – silnik traci nieco ze swojej mocy i nieco mniej efektywna jest też wtedy klimatyzacja).

Citroen C4 III

Honda Civic to za drogi interes? Citroen C4 zapewnia też duży bagażnik (409 litrów), przestronne (jak na klasę kompaktową) wnętrze i paletę silników, wśród których znajdziemy solidne i oszczędne diesle HDi: 1.6 (112 KM) może być nieco za słaby na trasę, natomiast jednostka 2.0 będzie jak najbardziej wystarczająca (150 KM; spalanie w trasie 4,9 l/100 km). W kontekście dłuższej jazdy warto także wspomnieć o przyjemnie zestrojonym, sprężystym zawieszeniu.

Citroen C4 w dobrym stanie to wydatek od 20 000 zł wzwyż.

Skoda Octavia III

Ktoś kto śledzi dłużej nasz blog pewnie zada pytanie, czemu Octavia figuruje w tylu różnych zestawieniach. Ano dlatego, że to samochód iście uniwersalny. Poza tym ciężko w zestawieniu samochodów do podróżowania pominąć model o tak wielkiej przestrzeni bagażowej (590 litrów w liftbacku i 610 w wersji kombi). Do tego sporo oszczędnych silników w ofercie (nie brak takich, które spalają poniżej 4 litrów „na setkę” w trasie). Kierowcy wybierający się na mniej uczęszczane odcinki i drogi w gorszym stanie z pewnością docenią fakt, że Octavia III miała do wyboru łącznie 3 dodatkowe rozmiary prześwitu (w wersji Scout nadwozie podniesiono o 30 mm). Duży jest także wybór dodatkowego wyposażenia, w ramach którego można znaleźć kilka rozwiązań dobrych na dłuższe trasy: czujniki zmęczenia kierowcy, aktywny tempomat czy asystent pasa ruchu.

Aby mieć w czym wybierać wśród Octavii III generacji należy mieć budżet w okolicach 30 tys. zł.

Ford Mondeo MK4/Ford S-Max

Reprezentant klasy średniej, który może walczyć ze Skodą Superb i Volkswagenem Passatem (opisujemy je poniżej) o miano najbardziej przestronnego i pakownego auta w swojej kategorii (liftback mieści 540 litrów, sedan 550 a kombi 555 litrów). Wśród ofert na rynku wtórnym można znaleźć sporo dwulitrowych diesli TDCi, które oferują rozsądny stosunek mocy do spalania (moc 140-163 KM, spalanie poza miastem na poziomie 4,6 l/100 km).

Podoba Ci się Mondeo, jednak cenisz większą przestrzeń? Możesz skusić się na Forda S-Maxa, który w praktyce jest trochę bardziej napompowanym Fordem Mondeo (ta sama płyta podłogowa, podobne silniki, ta sama deska rozdzielcza). S-Max występuje niekiedy w wersji siedmioosobowej.

Skoda Superb II/Volkswagen Passat B7

Druga generacja czeskiej limuzyny skonstruowanej na płycie podłogowej Passata ma charakterystyczny system TwinDoor, dzięki któremu możemy podnieść tylną klapę wraz z szybą (jak w liftbacku) lub samą klapę (jak w sedanie). Dzięki temu łatwiej jest dostać się do bagażnika i spakować tam większe gabaryty. Sam bagażnik jest minimalnie większy od tego w Fordzie Mondeo (565 litrów w wersji liftback-sedan, 633 litry w kombi). Zaletą Superba jest też szerokość, dzięki czemu w środku (również w tylnym rzędzie) można podróżować bardzo wygodnie. Jak przystało na flagowy model, Superb jest bogato wyposażony. Do tego diesle 2.0 TDI (w wersji CR), spalające 5,4-5,7 l/100 km w cyklu mieszanym.

Ceny? Kwota od 35 tysięcy wzwyż daje sensowne pole manewru na rynku wtórnym.

Ze względu na techniczne pokrewieństwo z Superbem o Passacie można napisać… to samo co powyżej. Różnica to nieco mniejszy bagażnik w wersji kombi (605 litrów, co i tak jest świetnym wynikiem) oraz nieco mniej przestronne wnętrze. Co jeszcze? Nie brak opinii, że Passat jest zwinniejszy i lepiej radzi sobie z krętymi drogami w porównaniu do „statecznego” Superba. Oba modele mają także bardzo podobną paletę silników i dzielą tę samą półkę cenową na rynku wtórnym (ceny przyzwoitych egzemplarzy od 35 000 zł).

Chevrolet Orlando/Dacia Lodgy

Z upływem czasu Chevrolet Orlando będzie coraz bardziej niszowym autem, co wynika ze zmiany globalnej polityki Chevroleta i wycofania tego modelu ze sprzedaży 6 lat temu. Dzięki temu ceny tego samochodu nie są wysokie, począwszy od pułapu 20-30 tys. złotych otrzymujemy duży samochód na siedem miejsc, z kilkoma sprawdzonymi silnikami (trwałe diesle o mocy 130-163 KM i spalaniu 5,1-5,3 l/100 km) i benzynowa jednostka 1.4 (140 KM, spalanie 6,2 l/100 km). Na rynku wtórnym łatwo znaleźć nieźle wyposażone egzemplarze.

Jeśli lubicie samochody o kształtach Chevroleta Orlando być może jako alternatywa spodoba wam się też Dacia Lodgy. Model ten jest nieco węższy (175 cm szerokości), jednak mocnymi argumentami są: jego pojemność (w konfiguracji pięcioosobowej 827 litrów) i cena (mając do dyspozycji 25 tys. możemy przebierać w ofertach). Jak przystało na budżetowe auto wyposażenie tych aut jest raczej skromne.

Honda FR-V

Zwykle samochody mają 5 miejsc, Honda FR-V to jednak samochód sześcioosobowy (po trzy fotele z przodu i z tyłu). Dzięki temu samochód dysponuje przestronnym wnętrzem. Do tego należy także wspomnieć o trwałości silników benzynowych. Niezłe są też diesle, które zapewniają niższe spalanie (silnik 2.2 i-CTDi spala 5,6 l/100 km przy mocy 140 KM).

Niestety mimo tych zalet model ten szybko zniknął z rynku, co było związane z niknącą popularnością minivanów. Honda FR-V w Polsce pozostaje modelem niszowym, więc jak przystało na niszę ceny są bardzo korzystne – 20 000 zł to pułap pozwalający na zakup sensownego egzemplarza.

Opel Zafira C

To kolejny model z przestronnym wnętrzem i bagażnikiem prawie jak w dostawczaku (710 litrów). Na rynku nie brakuje też bogato wyposażonych egzemplarzy. Do wyboru jest także sporo wersji silnikowych a niektóre są wyjątkowo oszczędne (diesel 2.0 CDTi o mocy 170 KM spala 4,9 l/100 km).

W zakup Zafiry trzeba zainwestować więcej niż w przypadku powyższej Hondy. Zakres cenowy zaczyna się na poziomie 20 000 zł i dochodzi prawie do 100 000 zł. Mniej więcej w połowie znajduje się budżet wystarczający na sensowny zakup.

Karol