Przewodnik zakupowy
Modne, wygodne, praktyczne i młode: takie są używane SUV-y za 60-70 tysięcy złotych. Ale modeli na rynku jest całe mnóstwo. Można się w tym pogubić. Które są warte uwagi? Wybraliśmy siedem najlepszych.

Jakie są zalety SUV-ów? Wielu klientów wcale nie trzeba o nich przekonywać, bo mają już takie auta w swoich garażach. Wystarczy spojrzeć na ulice: podniesione samochody są na tyle popularne, że czasami w danej okolicy widać ich więcej niż klasycznych hatchbacków czy sedanów. Trudno się dziwić. Wspomniane mocne strony aut tego typu to wyższa pozycja za kierownicą gwarantująca lepszą widoczność i komfortowe wsiadanie, a także wyższy prześwit, który pozwala na pewniejsze pokonywanie krawężników i polnych dróg. Oprócz tego, w SUV-ie można wygodniej usadzić dziecko w foteliku, bo nie trzeba się tak schylać.

Inne plusy wozów z podniesionym nadwoziem to m.in. atrakcyjny, modny wygląd czy… po prostu szeroka oferta rynkowa. Co z niej wybrać? Oto siedem propozycji aut, które da się kupić za ok. 60-70 tysięcy złotych. To już spory budżet, który pozwala nam poruszać się wśród ofert z młodymi, zadbanymi samochodami. Zwłaszcza gdy szukamy ich w Spotawheel.

1. Nissan Qashqai

Popularny SUV na rynku aut używanych - Nissan Qashqai

Myślisz „SUV”, mówisz „Qashqai”? Japoński przebój to prawdziwy hit sprzedaży, zarówno jeśli mówimy o salonach, jak i rynku wtórnym. Nic dziwnego. Nissan był jednym z aut, które zapoczątkowały modę na SUV-y klasy kompakt. Jest przestronny, wystarczająco komfortowy, nieźle wyposażony i dobrze jeździ. Poza tym, można go kupić za dość przystępne kwoty.

W okolicach 60-70 tysięcy złotych możemy bez problemu rozejrzeć się już za modelem drugiej generacji, produkowanej w latach 2013-2021. Obecnie dosłownie chwila dzieli nas od pojawienia się na rynku nowego Qashqaia, ale jak na razie można jeszcze mówić o drugiej generacji, że to „ta aktualna”.

Bardzo popularną jednostką w Nissanie jest motor benzynowy 1.2 turbo o mocy 115 KM. Po 2018 r. sprzedawano także silnik 1.3 turbo (160 KM), a fani diesla mogą zwrócić uwagę na jednostki 1.5, 1.6 lub 1.7 DCi. Osiągają 110, 130 lub 150 KM. W zależności od wersji i silnika, Qashqai jest dostępny ze skrzynią ręczną, „klasycznym” automatem albo przekładnią bezstopniową CVT. Zdarzają się egzemplarze z napędem 4×4.

Spora popularność, modny wygląd, dobry komfort jazdy i przestronne wnętrze: oto zalety Nissana. Ale oferta SUV-ów z Japonii wcale nie kończy się na Qashqaiu.

2. Mitsubishi ASX

Używane Mitsubishi ASX

Oto nieco mniejszy od Qashqaia samochód. ASX mierzy 4,3 m, a Nissan: ok. 10 cm więcej. Mitsubishi wygrywa więc zwinnością, ale w zamiast oferuje nieco mniej miejsca w środku.

Ten model jest produkowany od 2010 r. aż do dziś. Po drodze przeszedł kilka liftingów, wpływających zarówno na wygląd auta, jak i np. jakość materiałów albo gamę silników.

Jeśli chodzi o jednostki napędowe: w używanych ASX-ach można znaleźć diesle, od 114-konnego 1.6 aż po 150-konne 2.2. Takie Mitsubishi jest naprawdę szybkie i mocne, ale prawda jest taka, że większość nabywców szuka benzynowych ASX-ów. Dlaczego? Ponieważ takie jednostki w przypadku tego modelu są wolnossące, czyli nie mają turbo. To negatywnie wpływa na osiągi i elastyczność, ale w zamian otrzymujemy trwałe motory o prostej konstrukcji, co dla wielu nabywców na rynku wtórnym jest bardzo ważne.

Mowa o silniku 1.6 (117 KM) i późniejszym, oferowanym od 2019 r, 2.0 o mocy 150 KM. Są zestawiane ze skrzynią ręczną (niestety, ma tylko pięć biegów) albo z bezstopniowym CVT.

Zalety ASX-a to trwałość, dostępność wersji 4×4, a także atrakcyjny wygląd i komfortowo zestrojone zawieszenie. Ważna jest rozsądna cena – przykładowo, egzemplarze z 2014 r. można kupić sporo poniżej założonego budżetu, czyli za ok. 45 tysięcy. Ale niektórzy oczekują lepszych osiągów. Co mają wtedy kupić?

3. Ford Kuga

Rodzinny używany SUV - Ford Kuga

Ford to niezła odpowiedź na rozterki dotyczące mocy. Kuga jest samochodem z bardzo szeroką paletą silników – ale wszystkie mają turbo. Już bazowe, benzynowe 1.6 ze sprężarką oferuje 150 KM i bardzo przyzwoite osiągi. Mocniejsza, 182-konna odmiana to już naprawdę szybki samochód. Dieslom także nie brakuje wigoru. Podstawowy ma „tylko” 120 KM, ale duża pojemność (dwa litry) i duży moment obrotowy sprawiają, że trudno narzekać na jego osiągi. Kto chce jeździć szybciej, może zdecydować się na odmiany 150- albo i 180-konne.

Za ok. 60 tysięcy da się kupić Kugę z 2015 roku (druga generacja była sprzedawana między 2013 a 2019 rokiem). Ford przekonuje ładnym wyglądem i bogatym wyposażeniem (w mało którym konkurencyjnym samochodzie można było zamówić np. podgrzewaną przednią szybę), ale jego największy atut jest inny. To bardzo dobre prowadzenie.

Ford Kuga skręca i trzyma się drogi niemal tak, jak niższy samochód kompaktowy. Układ kierowniczy i zawieszenie ucieszą kierowców, którzy lubią jeździć dynamicznie. Są jednak tacy, którzy wyżej cenią sobie zdolności offroadowe. Jaki samochód spełni oczekiwania takich klientów?

4. Dacia Duster

Dacia Duster, czyli idealne auto na co dzień

Dacia Duster, w odróżnieniu od Kugi, raczej nie zachwyci kierowców, którzy są nastawieni na ostrzejszą jazdę. Ale w terenie mało który konkurent może dorównać Dacii. Nawet w wersji bez napędu 4×4 (choć taki też występuje – to rzadkość w tym segmencie), Duster przekonuje dużym prześwitem i może zajechać dalej od rywali.

Mając 60-70 tysięcy można już nawet pokusić się o wycieczkę do salonu Dacii i oglądanie egzemplarzy fabrycznie nowych. Jeśli jednak skupimy się na używanych, możemy wybierać spośród młodych (rocznych, dwuletnich) egzemplarzy z bogatym wyposażeniem (kamery 360, tempomat, nawigacja itd.). Da się liczyć zarówno na mocne jednostki 1.3 turbo – nawet w wersji 150-konnej – jak i przede wszystkim na już nieprodukowane, wolnossące 1.6. Taki motor jest poszukiwany, bo ma prostą konstrukcję i świetnie współpracuje z LPG. Można szukać też aut albo z 4×4, albo z dwusprzęgłowym automatem EDC.

Dacia Duster zachęca do siebie młodym rocznikiem i terenowym klimatem. A czy w podanym budżecie coś dla siebie znajdą osoby szukające czegoś mniej terenowego, ale marki premium? Owszem!

Więcej o Dacii Duster i o tym, dlaczego warto się na nią zdecydować dowiesz się z tego wpisu: https://blog.spotawheel.pl/dacia-duster-czy-to-najkorzystniejszy-kompaktowy-suv/

5. BMW X1

BMW X1 pierwszej generacji

Takich SUV-ów już na rynku aut nowych praktycznie nie ma. BMW X1 pierwszej generacji, produkowane między 2009 a 2015 rokiem to zwarty samochód zbudowany na tylnonapędowej platformie, dostępny nawet z sześciocylindrowymi silnikami i z charakterystyczną i nietypową dla SUV-ów sylwetką z długą maską i krótkimi zwisami.

Za 60-70 tysięcy złotych można liczyć na egzemplarz z końca produkcji, z napędem na cztery koła xDrive, automatyczną skrzynią i dwulitrowym dieslem z czterema cylindrami i o pokaźnej mocy 184 KM. X1 nie zaoferuje tak przestronnego wnętrza, jak wielu konkurentów, ale w zamian przekonuje czymś innym. To zdecydowanie najlepiej jeżdżące auto tego typu. Zostawia w tyle nawet wspomnianą wcześniej Kugę. Szybka skrzynia, bezpośredni układ kierowniczy, zawieszenie, które łączy komfort ze sportem: to można znaleźć w X1. Do tego świetna jakość wykonania i spasowania. To wszystko może się podobać. Pytanie jednak, czy na rynku da się znaleźć coś nieco młodszego i praktyczniejszego?

6. Kia Sportage

Używany SUV rodem z Korei - Dacia Duster

Koreański SUV klasy kompakt to wielki, rynkowy hit, od lat rywalizujący przede wszystkim z Qashqaiem. Jego aktualna jeszcze generacja (następca rozgrzewa się już w blokach startowych) jest na rynku od 2015 r. Wygląd – zwłaszcza przedniej części nadwozia – budzi tu nadal pewne kontrowersje, ale jak widać po wynikach sprzedaży, klienci raczej się nie zrażają.

Kia Sportage czaruje klientów bogatą paletą silników, obejmującą jednostki zarówno diesla (nawet o mocy 184 KM), jak i benzynowe turbo i wolnossące. Topowy motor 1.6 T-GDI (177 KM) zachwyci miłośników osiągów, ale w przypadku Sportage warto zwrócić uwagę także na wolnossące 1.6 132 KM. Dlaczego? Owszem, nie zapewnia przyspieszenia wgniatającego w fotel, ale ma prostą konstrukcję bez turbo. Dla niektórych to ważne.

Niezależnie od silnika, rodzinna Kia przekonuje przestronnym wnętrzem, prostą obsługą i komfortem jazdy. Za 60-70 tysięcy można liczyć na auto z 2016 r. z motorem 1.6 132 KM. Czy Sportage ma jeszcze jakiegoś konkurenta? Oto i on.

7. Seat Ateca

Seat Ateca

Hiszpański SUV jest „spokrewniony” m.in. ze Skodą Karoq i VW Tiguanem. Atrakcyjne, kanciaste linie nadwozia (tym ładniejsze, jeśli mówimy o sportowo stylizowanej wersji FR) i bardzo ergonomiczne, ale ładne wnętrze, to nie wszystkie zalety Ateki. Kolejne to: dobre prowadzenie, niezła jakość wykonania i szeroka gama silników. Co prawda – w odróżnieniu od Kii czy ASX’a – nie ma tu takich bez turbo, ale coś dla siebie znajdzie w Seacie niemal każdy kierowca.

Od bazowych motorów 1.0 115, przez uznawane za optymalne silniki 1.4 i 1.5 TSI 150 KM, aż po mocne 2.0 TSI 190 KM, nie wspominając o topowej Cuprze rozwijającej ponad 300 KM… tak wygląda paleta jednostek benzynowych. Diesle też mają kilka wariantów. 1.6 TDI ma 115 KM i słynie z niskiego spalania. 2.0 TDI może mieć 150-190 KM. Napęd 4Drive? Dostępny, podobnie jak dwusprzęgłowy automat DSG.

Za 60-70 tysięcy da się znaleźć czteroletni egzemplarz z niewielkim przebiegiem ok. 80 tysięcy km, z dieslem 1.6. To dobry wybór zarówno na trasy, jak i do miasta. Ateca może się wyróżniać i świetnie sprawdzi się jako samochód rodzinny.


Niezależnie od tego, czy wolisz Dacię czy BMW, Kię czy Nissana, a może Forda lub Seata, wszystkie takie auta znajdziesz w Spotawheel. Przekonają cię rewelacyjnym stanem technicznym i przejrzystą ofertą. Ty musisz tylko wybrać, które z tych aut najbardziej ci się podoba!

Paweł