volvo c30 Przewodnik zakupowy
Na samochodowy segment C często mówi się „klasa Golfa”. Warto jednak sprawdzić, jakie nieoczywiste kompakty też do niej należą: od Alfy Romeo po… Golfa, ale trochę innego.

„Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego” – głosi znane powiedzenie. Powiedzenia mają jednak do siebie to, że nie zawsze są prawdziwe. Tak jest w tym przypadku. W końcu samochody kompaktowe powstały po to, by być do wszystkiego (no, prawie: może niekoniecznie nadają się w teren), a przecież zdecydowana większość z nich jest po prostu dobra. 

Europejczycy od dawna kochają samochody kompaktowe

v40
Samochody kompaktowe to przede wszystkim uniwersalne środki transportu

Najbardziej znany jest oczywiście Volkswagen Golf, wskazywany jako częsta odpowiedź na wpisywane w wyszukiwarkę pytanie „jaki samochód: segment C?”. Niemal każdy słyszał też o Oplu Astrze, Fordzie Focusie czy o przeboju z Japonii: od lat bijącej rekordy sprzedaży Toyocie Corolli. Ale w tej klasie – znanej właśnie jako segment C – kawałek tortu chcą zatrzymać dla siebie także inni producenci. Próbują na różne sposoby, czasami niekonwencjonalnie. Czy indywidualista znajdzie w klasie kompakt coś dla siebie? Oczywiście!

Zacznijmy od kompaktów premium

audi a3
Audi A3 to swojego rodzaju wejście do klasy premium

Niektórzy zapewne się oburzą, że przecież takie wozy są już na tyle popularne, że trudno się w nich wyróżnić. Jest w tym trochę racji… ale jednym z wyróżników aut premium są szerokie możliwości indywidualizacji. Lakiery, felgi, linie stylistyczne, dodatki – to wszystko sprawia, że trudno znaleźć dwa identyczne egzemplarze na ulicy. O jakich modelach mówimy?

Bardzo popularną propozycją jest Audi A3. W przypadku pierwszej generacji trudno już (może oprócz sportowego S3) mówić o poczuciu premium. Lepiej jest już przy drugiej (o oznaczeniu 8P), zwłaszcza po liftingu, z mocnymi silnikami i z bogatym wyposażeniem. W pełni premium jest też Audi A3 generacji trzeciej (8V). Po stronie zalet należy tu zapisać pokrewieństwo techniczne z VW Golfem: nadwozie i wnętrze są ciekawiej narysowane, a kokpit ma lepszą jakość. Wyposażenie bywa o wiele bogatsze, silniki: mocniejsze, ale większość części z Golfa pasuje. Co za tym idzie, koszty utrzymania „A-trójki” nie są zabójcze dla portfela.

Jakie silniki wybrać? W przypadku generacji 8P poszukiwany jest wolnossący motor 1.6 102 KM. Świetnie dogaduje się z instalacją LPG i jest trwały, ale nie zapewnia zbyt dobrych osiągów. Rozwiązaniem może być żwawy diesel 2.0 TDI: już słabsza odmiana 140 KM w zupełności wystarcza, a „170-tka” jest naprawdę szybka.

W Audi A3 8V warto zwrócić uwagę na motory 1.4 i 1.5 TSI. Łączą dobre osiągi z rozsądnym zapotrzebowaniem na bezołowiową. 

Coraz popularniejszy na rynku wtórnym jest też Mercedes klasy A

mercedes a
Mercedes klasy A to bestseler niemieckiej marki

Pierwsza i druga generacja klasy A zapewniała bardzo dobrą praktyczność, a poza tym wygodnie się do niej wsiadało, co doceniali starsi kierowcy. Brakowało jej jednak urody i sportowego sznytu, a tego wymagają dziś klienci.

Mercedes nadrobił to wszystko z nawiązką, prezentując klasę A numer trzy, która zadebiutowała w 2012 r. Mały, zgrabny hatchback nie udawał już minivana. Niedługo później do gamy dołączyło też CLA, opisywane przez producenta jako czterodrzwiowe coupe. Występowało nawet w wersji kombi ze sportową linią nadwozia. Ukoronowaniem gamy były bardzo mocne (i popularne) wersje AMG.

Mercedes A przekonuje do siebie zwartym prowadzeniem i szeroką gamą silników. Najsłabsze mają 90-102 KM, ale prawdziwa przyjemność z jazdy zaczyna się od motoru 1.6T 156 KM (oznaczenie A 200) i dalej. Wady? Dość ciasne nadwozie. Ale jeśli ktoś szuka stylowego auta miejskiego, będzie zachwycony.

Miejscem w środku nie grzeszy też BMW serii 1 F20

bmw 1
BMW 1 to wyjątek na rynku – generacja F20 posiada napęd na tylne koła

To jedyny taki kompakt: z napędem na tył i z możliwością zamówienia sześciocylindrowych motorów. Następca „Jedynki” F20 ma już – nad czym ubolewają fani marki – napęd na przód.

Wady serii 1 to wspomniana ciasnota we wnętrzu (zwłaszcza z tyłu) i mały bagażnik. Zalety? Niepowtarzalna przyjemność z prowadzenia, świetny układ kierowniczy, genialne zawieszenie, szybkie automatyczne skrzynie biegów i szeroka gama silników. To zdecydowanie samochód dla kierowcy!

Bazowe motory (114i, 116i) lepiej sobie darować, chyba że ktoś ma w planach elektroniczne podnoszenie mocy. Ale już 136-konne, benzynowe 118i jeździ miło, choć ma tylko trzy cylindry i nie czaruje kulturą pracy. Godne polecenia są też diesle, zwłaszcza 18d (143-150 KM) i 20d (184-190 KM). Najlepiej byłoby oczywiście kupić wersję z silnikiem sześciocylindrowym (M135i i M140i), ale oczywiście nie jest tanio. Ani w zakupie ani na stacji paliw.

Warto zwrócić uwagę na ofertę Volvo

volvo c30
Volvo C30 – kolejne auto dla osób, które cenią sobie indywidualizm

Nowsze V40 bardzo przyjemnie jeździ i jest wygodne, a topowa odmiana T5 ma niepowtarzalny motor z pięcioma cylindrami i rewelacyjnym dźwiękiem silnika.

Jeszcze lepszym – a do tego tańszym – wyborem dla indywidualisty będzie jednak poprzednik V40, czyli C30. Technicznie, to bliski krewniak Forda Focusa, a także inna wersja nadwoziowa modeli S40 (sedan) i V50 (kombi). Ale C30 ma z nich wszystkich zdecydowanie najwięcej charakteru.

Charakterystyczna tylna klapa, która jest szybą, nawiązuje do legendarnych, klasycznych Volvo: P1800 i 480. Mimo że od debiutu C30 minęło już niemal 15 lat, ten pomysł nadal się broni. Jeśli chodzi o silniki, sporą popularnością cieszy się oszczędne 1.6D konstrukcji francuskiej. Ma 109 KM. Często spotykany jest też mocniejszy diesel 2.0 136 KM. Topowe D5 z pięcioma cylindrami to rarytas, ale warto go poszukać, nawet za cenę nieco większego spalania.

Jeśli chodzi o motory benzynowe, większość klientów skusi się na którąś z wolnossących, prostych jednostek: 1.6, 1.8 lub 2.0. Są trwałe i zużywają podobne ilości paliwa. 2.0 zapewnia już naprawdę przyzwoite osiągi, ale trochę szkoda, że ma tylko pięć biegów. Pięciocylindrowe 2.4 bez turbo zdarza się głównie wśród egzemplarzy z USA. Topowe 2.5T (również z pięcioma cylindrami) jeździ rewelacyjnie i raczej się nie psuje, ale zużywa sporo paliwa, a LPG – ze względu na bardzo mały kufer C30 – to pomysł dla bardzo zdesperowanych.

Volvo C30 to dobry pomysł na niedrogi wóz dla tych, którzy lubią się wyróżnić. Owszem, ma mały bagażnik, ale za to sporo miejsca z tyłu. Co ważne, na trasie zachowuje się jak auto o rozmiar większe.

Nietypowy segment C: jakie samochody jeszcze warto rozważyć?

alfa romeo giulietta
Alfa Romeo Giulietta to bez wątpienia jeden z ładniejszych kompaktów ostatnich lat

Nie da się pisać o nietypowych kompaktach i nie wspomnieć o Alfie Romeo. Giulietta to ceniony samochód, który zadaje kłam większości stereotypów na temat trwałości wozów tej firmy.

Jej zalety nie kończą się na urodzie. Kolejne to: świetne prowadzenie (przez niektórych porównywalne wręcz z BMW 1, mimo że Alfa ma napęd na przód), szeroka gama silników (105-240 KM), przyzwoita ilość miejsca w środku. To wszystko sprawia, że Giuliettę można spokojnie kupić oczami… a później wcale tego nie żałować.

Jeśli ktoś lubi włoskie samochody, ale z jakiegoś powodu nie chce mieć Giulietty, dobrym pomysłem będzie Lancia Delta. Technicznie jest zbliżona, ale o ile Alfa ma nieco sportowe zacięcie, Lancia skręca w stronę luksusu. Dla każdego coś dobrego!

To nie koniec oferty nietypowych aut kompaktowych

Citroen ds4
Citroen DS4 potrafi zaskoczyć bogatym wyposażeniem

DS4 Crossback to ciekawe połączenie kompaktu z crossoverem. Hyundai Veloster wygląda jak sportowe coupe… z jednej strony, bo z drugiej ma dodatkowe drzwi. Niepowtarzalne! Warto zwrócić uwagę też np. na Subaru Imprezę, wcale niekoniecznie w mocnych wersjach. Nawet te zwykłe dobrze się prowadzą, a jeśli mają napęd na obie osie, doskonale poradzą sobie w trudnych warunkach pogodowych. Ciekawą propozycją może być też VW Golf Sportsvan, który jest mniej więcej wielkości Golfa, ale ma nieco wyższe i bardziej praktyczne nadwozie. Co ciekawe, wcale nie stracił urody… a może nawet trochę jej zyskał, bo wygląda ciekawiej, a Sportsvany nie stoją na każdym rogu?

Niezależnie od tego, czy wolisz kompakty z Niemiec, ze Szwecji czy włoskie albo francuskie propozycje, zadbanych przedstawicieli segmentu C znajdziesz w Spotawheel. Zarówno jeśli szukasz „zwykłych”, jak i nietypowych samochodów. Najważniejsze jest profesjonalne podejście, a tego możesz się po naszej firmie spodziewać – każde auto zostało dokładnie sprawdzone i możemy mieć pewność, że przekażemy w Twoje ręce auto gotowe do jazdy!

Michał