Porady
Nowoczesne samochody często mają na pokładzie całe mnóstwo rozwiązań, których zadaniem jest ułatwianie życia kierowcy i pasażerom. Które z nowoczesnych gadżetów warto mieć w swoim aucie?

W dawnych samochodach kierowca miał o wiele więcej pracy. Postęp technologiczny stopniowo pozwala na to, by jazda i obsługa samochodu stawała się coraz przyjemniejsza, bardziej bezpieczna i łatwiejsza. Rewolucji było kilkanaście. Wystarczy wspomnieć o pojawieniu się np. wspomagania kierownicy, które uczyniło manewrowanie nawet dużymi autami o wiele prostszym i niewymagającymi krzepy. Olbrzymi krok w stronę bezpieczeństwa wykonano po wprowadzeniu np. systemów ABS i TCS, a także poduszek powietrznych.

Z roku na rok, lista „mile widzianych gadżetów” rośnie

Poduszki, klimatyzacja czy wspomaganie to już norma, ale producenci regularnie zaskakują nas nowinkami, które… po chwili stają się już niemal oczywistością. Niektóre z nich naprawdę warto mieć w swoim nowym (albo i używanym) samochodzie. Oto osiem elementów, których warto szukać, rozglądając się za kolejnym autem. Nie pożałujesz, gdy będziesz z nich korzystać.

Czujniki parkowania

Czujniki parkowania
Czujniki parkowania coraz częściej wchodzą w skład wyposażenia standardowego nowych samochodów

Samochodów na ulicy jest coraz więcej i z generacji na generację mają coraz większe nadwozia, tymczasem miejsca parkingowe są coraz ciaśniejsze. Co gorsza, nowsze auta ze względu na normy bezpieczeństwa i stylistykę, mają coraz mniejsze szyby i coraz szersze słupki. Co to wszystko oznacza? Manewry na parkingu są po prostu niełatwe… chyba że pomagają w nich czujniki parkowania.

Takie urządzenie wysyła ultradźwięki do przeszkody i na podstawie czasu, w jakim wracają do odbiornika, oblicza odległość. Im bliżej, tym bardziej intensywne pikanie słychać w kabinie. Niektóre modele pokazują też na ekranie, ile miejsca zostało lub nawet wyliczają odległość dokładnie co do centymetra. Istnieją czujniki parkowania montowane zarówno z przodu, jak i z tyłu, a nawet z boku auta. Im więcej tym lepiej, ale warto mieć je przynajmniej na tylnym zderzaku.

Efekt? O wiele trudniej zarysować samochód. Na szczęście to już dość powszechne wyposażenie nawet w tańszych modelach. Jeśli dane auto go nie ma, warto zamontować czujniki w warsztacie lub samemu. Nie jest to trudne, a co do ceny… no cóż. Wyjdzie taniej niż malowanie zderzaka!

Czujniki parkowania zapewniają niepodważalnie większy komfort podczas manewrowania na ciasnym parkingu. Poszukując samochodu do miasta, warto zdecydować się jednak na odpowiedni model, czyli taki, o niewielkich gabarytach. Nasze propozycje przedstawiamy tutaj: https://blog.spotawheel.pl/male-i-interesujace-samochody-oferta-rynkowa/.

Kamera cofania

Kamera cofania
Kamera cofania jest częścią obowiązkowego wyposażenia aut w USA. Czy niebawem możemy spodziewać się takiego standardu w Europie?

Kamera cofania stanowi świetne uzupełnienie czujników parkowania. W niektórych autach jest tylko kamera, ale najlepiej mieć i to, i to – obiektyw potrafi się bowiem zabrudzić, zwłaszcza zimą.

Jakie są zalety kamery? Pozwala nie tylko ocenić odległość od przeszkody, ale i po prostu lepiej ją zobaczyć. Bez kamery można się tylko zastanawiać, dlaczego – mimo że nic nie widać w lusterkach – czujniki piszczą. Z kamerą widać, że np. na środku stoi słupek… albo dziecko, które bawi się za autem. Obiektyw z szerokim kątem bardzo ułatwia też wyjazd tyłem z miejsca parkingowego. Ten element wyposażenia zwiększa bezpieczeństwo – i dlatego np. w USA, kamery cofania są od kilku lat obowiązkowe we wszystkich nowych samochodach.

Reflektory LED

Swiatła LED
Reflektory LED – zapewniają świetną widoczność i atrakcyjny wygląd

Skuteczne oświetlenie sprawia, że jazda nocą przestaje być udręką. Dobre reflektory w samochodzie wpływają i na bezpieczeństwo i na komfort. Po długiej, nocnej trasie wysiada się po prostu mniej zmęczonym, bo nie trzeba tak wytężać wzroku.

Już reflektory ksenonowe potrafią doskonale oświetlać drogę, ale nowocześniejsze LED-y są zwykle jeszcze lepsze. Wszystko dzięki temperaturze światła bardziej zbliżonej do naturalnej. LED-y są też trwałe i pobierają niewiele energii. Coraz większą popularnością cieszą się adaptacyjne reflektory diodowe, doświetlające zakręty lub pobocze albo wygaszające poszczególne fragmenty gdy czujniki wykryją, że z przeciwka jedzie auto. Wszystko po to, by kierowca nadal widział jak najlepiej, ale nie oślepiał innych. Jedno jest pewne: na światłach nie warto oszczędzać!

System monitorowania martwego pola

System monitorowania martwego pola
System monitorowania martwego pola przyda się zarówno na autostradzie jak i w ruchu miejskim

Z przydatnością systemu monitorowania martwego pola zgodzi się chyba każdy kierowca. W końcu niemal każdemu zdarzyło się, że nie zauważył jadącego obok samochodu i zaczął zmieniać pas. Ewentualnie to on był „po drugiej stronie” – czyli inny kierowca wjeżdżał na niego. Pół biedy, gdy skończyło się na klaksonach i szarpnięciu kierownicą. Niestety, kwestia martwego pola prowadzi do wielu wypadków i kolizji.

Rozwiązaniem tego kłopotu są czujniki monitorujące sytuację dookoła auta i uruchamiające sygnał – świetlny, dźwiękowy lub obydwa – gdy kierowca zacznie zmieniać pas, mimo że obok niego ktoś jedzie. Czasami system może nawet sam zareagować i przejąć stery. Przydatne w chwilach nieuwagi!

Radio z Bluetooth

Zestaw głośnomówiący Bluetooth
Wbudowany zestaw głośnomówiący Bluetooth pozwala na wykonywanie połączeń zza kierownicy w wygodny i bezpieczny sposób

Możliwość słuchania muzyki np. ze Spotify albo z Youtube przez głośniki samochodu, bez konieczności podłączania kabli albo kupowania różnych adapterów, emulatorów i wtyczek? Brzmi doskonale… niczym twoja ulubiona piosenka. Rozmawianie przez telefon bez trzymania go przy uchu, bez słuchawek ani zewnętrznych – nie zawsze estetycznych i prostych w obsłudze – zestawów głośnomówiących? Jeszcze lepiej! Na to wszystko pozwoli ci nowoczesny zestaw radia z Bluetooth. Jak dobrze, że większość nowszych aut ma je w standardzie.

Asystent pasa ruchu

Asystent pasa ruchu
W dzisiejszych czasach kierowca nieustannie narażany jest na rozproszenie uwagi, w takiej sytuacji łatwo się zagapić i zjechać ze swojego pasa…

Niezależnie od tego czy zaśniesz za kierownicą, czy po prostu się zagapisz, patrząc co dzieci robią z tyłu albo ustawiając stację radiową, asystent pasa ruchu czuwa, żebyś nie zboczył z trasy, dając sygnały dźwiękowe i graficzne, a także w razie potrzeby korygując tor jazdy. Oto jeden z tych systemów, które nie przydają się podczas 99 proc. czasu jazdy, ale ten jeden raz, gdy zadziałają, może być naprawdę ważny, bo zapobiegnie zjechaniu np. na przeciwległy pas ruchu.

System automatycznego hamowania przed przeszkodą

System automatycznego hamowania przed przeszkodą
Nowoczesne systemy często charakteryzują się lepszym „refleksem” niż sam kierowca

Tak jak i asystent pasa ruchu, tak i system automatycznego hamowania ratuje sytuację w momentach kryzysowych. Dzięki radarowi umieszczonemu z przodu auta – zwykle schowanemu pod osłoną chłodnicy – auto wykrywa przeszkody, takie jak np. gwałtownie zwalniający samochód i ostrzega kierowcę, a także sam rozpoczyna mocne hamowanie. Wszystko po to, żeby uniknąć niebezpieczeństwa wtedy, kiedy kierowca się zagapi. Poza tym, często może się okazać, że radary i czujniki mają po prostu lepszy „refleks” od człowieka. To dobrze!

ESP

Uruchomione ESP uratowało już niejednego kierowcę, który nie dostosował prędkości do warunków na drodze

Armia czujników na bieżąco analizuje sytuacje każdego z kół. W razie wykrycia poślizgu któregoś z nich, system tak rozdziela moment obrotowy pomiędzy koła, by jak najszybciej odzyskać przyczepność. Wszystko dzieje się w ciągu ułamków sekundy. Tak w skrócie działa system ESP, czyli Electronic Stability Program, znany w różnych markach także m.in. jako ESC (Hyundai, Kia, Opel), VDC (Alfa Romeo, Fiat, Infiniti, Nissan, Subaru), DSC (BMW, Jaguar) czy VSA (Honda, Hyundai). Efekt? Bezpieczniejsza i bardziej stabilna jazda zwłaszcza (ale nie tylko) po śliskiej nawierzchni.

System ESP jest znany już od wielu lat, ale każda kolejna jego generacja działa szybciej, skuteczniej i… bardziej niezauważalnie dla kierowcy, by nie wytrącić go z koncentracji. To naprawdę przydatny element – choć trzeba pamiętać, że żadne czujniki nie zastąpią zdrowego rozsądku i rozwagi.

Przydatnych systemów, rozwiązań i gadżetów jest jeszcze mnóstwo.

Większość z tych wymienionych wyżej to prawdziwe „gamechangery”, czyli elementy tak mocno wpływające na komfort i bezpieczeństwo, że warto rozważyć zmianę auta wyłącznie po to, by je mieć. Gdzie szukać bogato wyposażonego, nowoczesnego samochodu? Najlepiej w Spotawheel. Możesz mieć pewność, że w naszych autach wszystkie potrzebne części działają prawidłowo.


Brak obecności wymienionych przez nas gadżetów w Twoim obecnym aucie może oznaczać, że nadszedł czas na zmianę samochodu. Jakie jeszcze sygnały powinny dać Ci do myślenia? Podpowiadamy w tym artykule: https://blog.spotawheel.pl/oto-sygnaly-po-ktorych-poznasz-ze-nadeszla-juz-najwyzsza-pora-na-zmiane-samochodu-na-nowszy/.

Paweł