Porady

Silniki benzynowe z turbo to najważniejszy trend ostatnich lat w motoryzacji. Które z nich są godne polecenia?

„Taki mały silnik i tyle mocy? To na pewno niedługo się rozpadnie! Sto tysięcy kilometrów i do remontu…” – takie głosy można przeczytać na forach internetowych, usłyszeć podczas rodzinnego obiadu albo w czasie podróży taksówką. Wokół tak zwanego downsizingu – czyli tendencji do budowania silników o mniejszej pojemności, ale z turbosprężarką – narosło wiele mitów.

Silniki turbo benzynowe – wady i zalety

silnik z turbosprężarką
Silniki benzynowe turbo – V6 TFSI z grupy VAG

Główny zarzut, jaki komentujący mają do silników turbo, tyczy się ich trwałości. Ile wytrzymają małe silniki turbo? Odpowiedź brzmi oczywiście „to zależy”, ale ich trwałość w większości przypadków znacząco przewyższa oczekiwania. Od debiutu wielu jednostek tego typu minęło już kilkanaście lat i samochody z turbo pod maską pokonały nierzadko już 300 albo i 500 tysięcy kilometrów. Z wyjątkiem kilku rzeczywiście wadliwych konstrukcji – które odpowiadają za sporą część mitów na temat downsizingu – tak zwany „resurs” małych silników sięga 250-300 tysięcy kilometrów. I to w najgorszym przypadku.

Znaczenie ma oczywiście sposób eksploatacji

eksploatacja ma znaczenie
Eksploatacja samochodu z turbosprężarką ma największe znaczenie

O silniki benzynowe turbo należy dbać – tak samo zresztą, jak i o te wolnossące. Znaczenie ma terminowa zmiana oleju (najlepiej co 10-12 tysięcy kilometrów, nawet jeśli producent zaleca, by robić to rzadziej) i dbanie o to, by silnik zdążył się rozgrzać zanim zaczniemy wysoko go kręcić i wciskać gaz „do deski”.

Czy najlepsze silniki benzynowe to te z turbosprężarką? Zależy od konkretnego przypadku, ale po stronie zalet, które mają silniki turbo benzyna, należy zapisać: dobrą elastyczność, zadowalające osiągi już przy niskich obrotach (co powoduje, że w środku jest ciszej, bo silnika nie trzeba wysoko „kręcić”) i niskie zużycie paliwa przy płynnej jeździe.

Jeśli chodzi natomiast o trwałość w porównaniu z jednostkami wolnossącymi, regularne „kręcenie” motoru – co jest przecież wymagane przy jednostkach bez turbo – też wcale nie działa dobrze na jego podzespoły. Poza tym, historia zna niestety dużo przypadków teoretycznie pancernych, niewysilonych silników bez turbo, które okazały się rozczarowująco awaryjne, paliwożerne i… zwyczajnie kiepskie.

Najlepsze silniki benzynowe turbo: co wybrać?

volskwagen tsi
Silniki TSI od Volkswagena są jednymi z lepszych jednostek z turbosprężarkami

Jednym z najbardziej znanych silników tego typu jest jednostka 1.4 TSI konstrukcji grupy Volkswagena, spotykana oprócz VW również w Audi, Skodzie czy Seatach: od miejskich modeli aż po sedany, kombi czy minivany. Bywa nazywana wadliwą czy „niesławną”, ale tutaj wielkie znaczenie ma konkretny kod konkretnego silnika i jego rok produkcji. Owszem, początki 1.4 TSI nie były najłatwiejsze. Problemy przysparzała zwłaszcza wersje z kompresorem, wytwarzająca 160 KM. 

1.4 TSI: od kiedy poprawiony?

Na szczęście im nowsze 1.4 TSI, tym bardziej dopracowane. Koncern VAG miał bowiem świadomość problemów tego silnika i starał się je na bieżąco eliminować. Wersji oznaczonych jako EA111 produkowanych w latach 2005-2015 lepiej unikać: zwłaszcza tych, które mają i kompresor i turbosprężarkę, z lat 2005-2007. Najlepsze 1.4 TSI mają pasek zamiast łańcucha rozrządu i są oznaczone kodem EA211. Montowano je od 2012 roku. Przy autach z lat 2012-2015 warto się upewnić, który motor pracuje pod maską. Późne, dopracowane 1.4 TSI zachwyca dynamiką (mocy jest zwykle więcej niż „powinno” być według danych technicznych) i cieszy niewygórowanym spalaniem. Gdyby ktoś spisywał najlepsze silniki turbo, EA211 powinno się na takiej liście znaleźć.

Jakie silniki benzynowe z turbo jeszcze warto wybrać?

Ford Ecoboost
Warto rozejrzeć się za silnikami z rodziny EcoBoost od Forda

1.4 TSI to popularny motor, ale niejedyny, na który warto zwrócić uwagę. Wśród nieco mniejszych silników konstrukcji grupy Volkswagena warto wymienić 1.2 TSI (niezbyt wysilony, tutaj też warto polować na budowane po 2012 r. motory z rozrządem na pasku) i 1.0 TSI (młoda konstrukcja, jak na razie nie słychać o problemach z trwałością. Ceniona za zaskakującą dynamikę i niezłe spalanie).


Konkurencja spod znaku Forda oferuje dopracowane motory 1.0,1.6 i 1.5 Ecoboost. Nie warto się obawiać małej pojemności litrowego, trzycylindrowego silnika. Wiele egzemplarzy pokonało już bez problemów ponad 300 tysięcy kilometrów. To doskonałe źródło napędu do Fiesty i niezłe do Focusa. Przez chwilę bywało oferowane nawet w Mondeo, ale to już akurat zbyt duże i ciężkie auto jak na tak małolitrażowy motor.

Jednostki 1.5 i 1.6 Ecoboost (to także silniki turbo) nadają się także do większych samochodów w rodzaju właśnie Mondeo czy Kugi. Silnik 1.6 Ecoboost napędza z kolei szybką, bardzo cenioną Fiestę ST rozwijającą aż 182 lub 200 KM. 1.5 i 1.6 turbo zdarzają się także w autach marki Volvo.

Silniki turbo do LPG – czy jakieś istnieją?


Najczęstszą odpowiedzią na pytanie „jakie silniki benzynowe z turbo wybrać do LPG?” są jednostki spotykane w autach koncernu Fiata (Fiat, Alfa Romeo, Lancia) i w Oplach. Choć to różne motory, w obydwu przypadkach mówimy o silnikach o pojemności 1.4 litra, rozwijających najczęściej 120, 140 i 150 KM i pozbawionych bezpośredniego wtrysku paliwa. W przypadku Fiata taki silnik nazwano T-Jet lub Multiair, a w Oplu: po prostu 1.4 Turbo.

Jeśli chodzi o LPG, warto polować na Ople z instalacją gazową zakładaną fabrycznie (a nie w salonie). Takie samochody (Astra, Mokka, Meriva) mają wzmocnione głowice.

Silniki Opla 1.4 turbo: opinie

Opel 1.4 Turbo
Silniki 1.4 Turbo znajdziemy w Oplach

Niemiecki silnik nie ma zbyt wielu typowych usterek. Warto tylko pamiętać, że kilkuletnie Ople to raczej ciężkie samochody, więc bazowe, 120-konne odmiany mogą czasami rozczarować swoimi osiągami nawet w teoretycznie niewielkiej Astrze.

Co z silnikami Fiata? To także sprawdzone, trwałe jednostki, zbierające dobre opinie także po przeróbkach na LPG. Na rynku jest najwięcej egzemplarzy 120-konnych, ale w Lanciach Deltach i topowych Fiatach Bravo zdarzały się odmiany o mocy 165 KM, a w Alfie Romeo Giulietta: jeszcze o 5 KM mocniejsze.

Swoje propozycję mają też Francuzi

Renault Clio
Renault Clio 0.9 TCe to świetne połączenie dynamiki z oszczędnością

Francuzi z Renault oferują silniki 0.9 TCe (zapewniające dobre osiągi w Clio, Dacii Sandero i w Nissanie Micra) i 1.2 TCe (przyzwoicie radzące sobie nawet z Megane), a koncern PSA (Peugeot-Citroen) oferuje jednostkę 1.2 PureTech, która napędza nawet duże crossovery w rodzaju Peugeota 3008 i… całkiem nieźle jej to idzie.

Wspominając o tym, jakie są najlepsze silniki benzynowe z turbo, warto wspomnieć także o większych silnikach. Doskonałe opinie nie tylko pod względem osiągów, ale i trwałości, zbiera pięciocylindrowe 2.5T znane z Volvo i Fordów. Uwaga: będzie szybko i przy akompaniamencie bardzo przyjemnego bulgotu, ale niskie zużycie paliwa do zalet 2.5 turbo raczej nie należy…

Swoje propozycje wśród takich jednostek mają też Koreańczycy (1.0 t-GDI i 1.4T), Niemcy z BMW i Mercedesa, a nawet Toyota czy Honda. Jakie silniki benzynowe z turbo wybrać? Najlepiej trzymać się polecanych motorów, ale najważniejsze, by auto było świeże, zadbane i właściwie serwisowane. Czy takie, jak te sprzedawane w Spotawheel.

Michał