Recenzje

Skoda Duster – czy taki samochód sprzedawałby się lepiej, niż rumuńska produkcja? Być może, tego nigdy się nie dowiemy. Jedno jest pewne – Dacia Duster od lat zdobywa coraz większą popularność. A sam samochód jest na tyle lubiany, że równie dobrze… mogłaby go wyprodukować Skoda.

Aż do 2010 roku zdawać by się mogło, że w kategorii kompaktowych SUV-ów karty rozdają tylko wielcy światowi gracze. Wtem… znikąd wyskoczyła Dacia.

Dacia Duster od razu zajęła 2. miejsce w rankingu najlepiej sprzedających się SUV-ów w Europie, stając się synonimem budżetowego i solidnego auta. Zaledwie 7 lat wystarczyło, aby sprzedać milion egzemplarzy. Nie dziwne, że przy takim wyniku Renault postanowił dalej rozwijać ten projekt.

Co oferuje Dacia Duster?

Jak Dusterowi udało się osiągnąć taki sukces? Po pierwsze, ten kompaktowy SUV znalazł się we właściwym segmencie i czasie. Przystępne cenowo miejskie SUV-y, dobrze spisujące się także w plenerze, zyskały ostatnimi laty rzesze zwolenników.

W przypadku Dustera o jego użyteczności poza dobrymi drogami decyduje pokaźny, liczący 21 cm prześwit. W wersjach z napędem 4×4 ta użyteczność jest jeszcze większa. Zwłaszcza mają świadomość tego, że napęd ten jest tożsamy z tym stosowanym w Nissanie Quashqaiu (zresztą na niektórych rynkach Duster występuje jako… Nissan Terrano)

Zamiłowanie europejskich klientów do Dustera spowodowało, że ten kompaktowy SUV znalazł się wysoko w hierarchii Renault. W efekcie druga generacja tego modelu została wyposażona w nowoczesne diesle i silniki TCe.

Dacia Duster – jaki silnik wybrać?

Żyjemy w czasach downsizingu, dlatego gama silnikowa Dustera zaczyna się od jednostki 1.0 TCe (100 KM), występujących także w wersji z fabryczną instalacją LPG. Co prawda moc silnika nie zachwyca, jednak do spokojnej jazdy nadaje się jak najbardziej. Do tego jest dość cichy (o ile nie osiągniemy maksymalnych obrotów) i wstrzemięźliwy w konsumpcji paliwa (średnie spalanie 6,4 l/100 km). Problematyczna może być tylko jazda ekspresówkami i autostradami. Jednak umówmy się – nie po to stworzono ten model.

Jeśli jednak Twoje życie układa się tak, że często korzystasz z dróg oznaczonych literami A i S, wtedy lepiej rozejrzeć się za czymś mocniejszym. Na przykład silnikiem 1.3 TCe w odmianie 130 lub 150 KM. Dzięki nim można śmiało brać się za wyprzedzanie nawet przy wysokich obrotach (co w przypadku słabszej jednostki właściwie jest niemożliwe). A wersja 130 KM pali niewiele więcej od konstrukcji 1.0 (6,7 l/100 km).

Na marginesie: silnik 1.3 jest świetną inwestycją Renault, a spotkać ją można także w modelach Nissana, Mitsubishi, oczywiście Renault a nawet w Mercedesach.

Zajrzyjmy do środka. Ważnym atutem Dacii Duster jest przestronność. Bagażnik ma pojemność 478 litrów a w kabinie wygodnie mogą podróżować cztery osoby. To znacznie więcej niż w nieznacznie dłuższym Nissanie Qashqai (o 6 cm) i nieznacznie krószym (o 4 cm) Mitsubishi ASX.

Model ten powstał z myślą o praktyczności i ekonomiczności, a nie epickim designie. Co, nie oszukujmy się, widać po desce rozdzielczej:

Ile kosztuje Dacia Duster?

To wszystko, co opisaliśmy wyżej, ciężko znaleźć w nowym SUV-ie za mniej niż 45 tys. zł – tyle kosztuje podstawowa wersja wyposażeniowa. Natomiast wersja „na bogato” kosztuje około 70-85 tys. zł. Oznacza to, że nowa podstawowa wersja Dustera kosztuje tyle co kilkuletni SUV premium.

A jeśli interesuje nas kompaktowy używany SUV? Tutaj za prawie nową Dacię Duster (roczniki 2018-2019) trzeba wyłożyć około 58 tys. zł. Ponieważ wersja bazowa była dość „goła”, dlatego klienci chętnie dokupowali dodatkowe wyposażenie i stąd również cena używanych egzemplarzy jest wyższa od nowych samochodów z wyposażeniem bazowym.

Czy warto?

Jeśli najbardziej zależy Ci na poruszaniu się samochodem renomowanej marki, odpowiedź będzie przecząca. Natomiast jeśli interesuje Cię praktyczny, kompaktowy SUV w przystępnej cenie, Dacia Duster będzie właściwym wyborem. I pod warunkiem, że (tak, będziemy to powtarzać jak mantrę) dokładnie sprawdzisz dany egzemplarz przed zakupem, a jego historia serwisowa i przebieg nie będą wzbudzały podejrzeń. Lub zdecydujesz się na samochód ze sprawdzonego źródła.

Karol