Porady

Na wstępie musimy rozróżnić dwie formy leasingu – operacyjny i finansowy. Główna różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku samochód pozostaje składnikiem majątku leasingodawcy, a w drugim przypadku “trafia” do majątku leasingobiorcy. To rozróżnienie jest istotne ze względu na rozliczanie VAT i kosztów uzyskania przychodu.

W przypadku leasingu finansowego podmiot nabywający samochód musi od razu uiścić cały podatek VAT przy pierwszej racie leasingowej a w koszty uzyskania przychodu można włączyć tylko część odsetkową raty leasingowej. W ramach “pocieszenia” taki podmiot może jednak dokonywać odpisów amortyzacyjnych (maksymalnie przez 2,5 roku) i wliczać je w koszty uzyskania przychodu. Przy leasingu finansowym leasingobiorca nie ponosi też kosztów opłaty wstępnej. 

Jeśli wybierzemy leasing operacyjny, wtedy podatek VAT uiszczamy od rat, poza tym w koszty uzyskania przychodu możemy wliczyć ratę leasingu netto choć tylko do pewnej wysokości. Do kosztów można także zaliczyć również opłatą wstępną.

Wszystko co dobre, w końcu się kończy

Tak jak wspomnieliśmy wyżej, leasingobiorca nie może w nieskończoność “pompować” swoich kosztów. Obecnie do kosztów można zaliczyć 100 proc.  raty leasingu, o ile wartość samochodu (liczona jako wartość netto z połową wartości VAT) nie przekroczy 150 tys. zł. w przypadku samochodów z napędem tradycyjnym i 225 tys. w przypadku samochodów elektrycznych. 

Co jeśli wartość jest wyższa? Wtedy odliczyć możemy mniej. Przykładowo dla samochodu o wartości 200 tys. zł jako koszt możemy zakwalifikować 75 proc. raty. Dlaczego? Bo kwota 150 tys. zł stanowi 75 proc. kwoty 200 tys. Istotna uwaga – wysokość raty leasingu przyjętą do obliczeń ustalamy na takiej samej zasadzie co wartość samochodu, czyli bierzemy pod uwagę całą kwotę netto i połowę wartości podatku VAT.

Również do kosztów można wliczyć tylko część wydatków eksploatacyjnych – obecnie jest to 75 proc. Przy czym tutaj również podstawę do wyliczeń stanowią koszty netto w całości i połowa uiszczonego podatku VAT. 

Co wybrać?

Jak widać z powyższego opisu, zarówno leasing finansowy jak i operacyjny ma swoje plusy i minusy. Z punktu widzenia przedsiębiorcy korzystniejszy jednak jest leasing operacyjny, ze względu na większe pole manewru przy wyliczaniu kosztów uzyskania przychodu i co za tym idzie zmniejszenia podstawy opodatkowania.  Prz jednym założeniu – że w leasing weźmiemy samochód kosztujący maksymalnie 132 750 zł netto (czyli dokładnie 150 tys. zł po dodaniu połowy 23 proc. stawki VAT). 

Dobrą alternatywą dla nowych samochodów są samochody używane w idealnym stanie. Jeśli się na takie zdecydujemy, będziemy mieli po prostu większy wybór przy powyższym założeniu cenowym niż w przypadku samochodów nowych. Takie właśnie auta w leasingu zapewnia Spotawheel. Dzięki temu Ty zyskasz auto, które nie będzie wymagało żadnych nakładów początkowych na utrzymanie (każdy samochód przechodzi dokładną inspekcję techniczną i jest bezwypadkowy) i dodatkowo będziesz mógł odliczyć wydatki związane z leasingiem, skutecznie zmniejszając podstawę opodatkowania.

Źródło

Karol

Did you enjoy the article? Write me in the comments below

Leave your comment

Your email address will not be published Required fields are marked with a *